Policja zatrzymała 39-letniego mieszkańca Białegostoku po zdarzeniu, do którego doszło w jednym ze sklepów miejskich. Pracownica sklepu zgłosiła awanturę i kradzież, a funkcjonariusze ustalili przebieg zdarzenia na podstawie zapisu z kamer. Mężczyzna został później ujęty, gdy chodził w centrum miasta.
Co wydarzyło się w sklepie?
Nietrzeźwy klient wszczął awanturę przy ladzie sklepowej i opuścił miejsce przed przyjazdem służb. Z zapisu monitoringu wynika, że schował do plecaka szynkę oraz prezerwatywy. Łączna wartość skradzionych artykułów wyniosła około 40 zł. Ekspedientka powiadomiła policję po zaistniałym zdarzeniu.
Jak doszło do zatrzymania?
Funkcjonariusze, analizując materiał z kamer, rozpoznali sprawcę i znaleźli go na ulicy w centrum miasta. Po zatrzymaniu wykonano badanie stanu trzeźwości; wynik wskazał ponad 1,5 promila alkoholu. W bazach danych policji ustalono, że mężczyzna był poszukiwany w celu doprowadzenia do odbycia 12 dni zastępczej kary aresztu oraz w celu ustalenia miejsca pobytu. Zatrzymany trafił do policyjnej celi.
Jakie są dalsze kroki prawne?
Mężczyzna odpowie przed sądem za popełnione wykroczenie związane z kradzieżą. Równocześnie realizowane zostaną procedury związane z jego poszukiwaniem i wykonaniem orzeczonej kary zastępczej. Osoba pozostaje w dyspozycji policji do wyjaśnienia wszystkich okoliczności.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W przypadku zakłócenia porządku w sklepie należy powiadomić policję pod numerem 112 i, jeśli to możliwe, zabezpieczyć zapis z monitoringu do przekazania funkcjonariuszom. Niezalecane są próby konfrontacji z osobą będącą pod silnym działaniem alkoholu; bezpieczniejsze jest oczekiwanie na przybycie służb i przekazanie informacji o zdarzeniu.
Mężczyzna został zatrzymany na miejscu i umieszczony w policyjnej celi; postępowanie wyjaśniające trwa.